Zadzwoń do nas: 0800 098 8328

Gryzący problem – Glasgow

Najaktywniejsze są o brzasku, godzinę przed świtem. To najlepszy okres – wtedy człowiek śpi najmocniej. Nie potrafią latać. Wychodzą na sufit i stamtąd spadają na ofiarę. Jama gębowa insekta składa się z dwóch rurek, jedną wypompowuje krew, drugą tłoczy w to miejsce środek zapobiegający jej krzepnięciu oraz substancję znieczulającą. Pasożyty po posiłku spokojnie wracają do swoich kryjówek, gdyż miejsca ugryzień zaczynają swędzieć dopiero po kilkunastu minutach.

Pani Mariola przyjechała do Szkocji dwa i pół roku temu. Wraz z rodziną otrzymała mieszkanie w dzielnicy Arden w Glasgow. Wspólnymi siłami remontowali mieszkanie, kompletowali potrzebny sprzęt. Wszystko wyglądało bardzo optymistycznie, do czasu… ,,Przyjechaliśmy w lipcu z wakacji i coś zaczęło się dziać. Mąż coraz częściej budził się pogryziony i opuchnięty, byly to ugryzienia pluskwy. Myśleliśmy, że może to choroba skóry lub komary. Wielokrotnie oglądaliśmy łóżko, ale nic nie znaleźliśmy. Z czasem stawało się to coraz bardziej uciążliwe. Pogryziony został mój najmłodszy syn. Wybraliśmy się do lekarza. Pokazałam mu ugryzienia i zapytałam czy to przypadkiem nie jest świerzb – Świerzb to może macie w Polsce, tu już go na pewno nie ma – skwitował i przepisał dziecku paracetamol. Wszystko wyjaśniło, gdy ponownie odwiedziłam Polskę’’. Tam pani Mariola spotkała się z przyjaciółką, która asugerowała, że mogą to być pluskwy. Dokładny i ukierunkowany przegląd łóżka potwierdził tę hipotezę. ,,Byliśmy przerażeni. Słyszeliśmy o pluskwach, wszyscy chyba słyszeli, ale nigdy w życiu się z nimi nie zetknęliśmy’’ – opowiada pani Mariola. W miarę zgłębiania tematu zagadek przybywało. ,,Nigdy nie przynieśliśmy niczego z ,,wystawki’’, meble i sprzęty są nowe, w mieszkaniu jest czysto, a nasi sąsiedzi nie są patologiczni’’ – zastanawia się pani Mariola. W urzędzie dzielnicowym (housingu) powiedzieli im, że … najlepiej jest wyrzucić wszystkie rzeczy i kupić nowe. Stwierdzili również, że problem ten mieszkańcy powinni rozwiązać sami. ,,Nie wiedzieliśmy co robić, żadne spraye nie pomagały. Zaczęłam się dowiadywać i okazało się, że urząd ma obowiązek nam pomóc. W końcu przyszli jacyś panowie. Dokładnie spryskali całe mieszkanie jakimiś chemikaliami. Powiedzieli, że jeśli to nie pomoże to… trzeba wyrzucić wszystkie rzeczy z mieszkania’’ – załamuje ręce pani Mariola.

Historia drapania

Pluskwy ,,dogryzały’’ ludziom od niepamiętnych czasów – podczas wojen i w czasie pokoju. Uprzykrzały życie rzymskim legionistom, zamieniały w piekło ostatnie chwile galerników. Burząc w 1789 Bastylię, lud Paryża uwolnił kilkudziesięciu więźniów wraz z milionami pluskiew. W okopach Pierwszej Wojny Światowej chroniły się w żołnierskich menażkach, butach, bieliźnie a ponoć nawet w zamkach karabinów. Dokładały cierpień więźniom obozów koncentracyjnych i syberyjskich łagrów. Ludzkość zaś nie ustawała w poszukiwaniach skutecznego środka przeciw pluskwom. Naukowcem, który dokonał przełomu był Szwajcar, Paul Mueller. W 1948 roku, opatentował środek chemiczny DDT – w Polsce znany jako Azotox. Za swoje okrycie Mueller został uhonorowany Nagrodą Nobla. Środek okazał się niezwykle skuteczny. Uśmiercał pluskwy, wszy i stonkę ziemniaczaną. Z czasem pojawiły się, niestety, niezamierzone ofiary, np. populacje drapieżnych ptaków. Wolno rozkładający się środek (co w przypadku pasożytów miało pierwszorzędne znaczenie profilaktyczne) zaczął jednak zagrażać środowisku naturalnemu. Z jego stosowania wycofały się kolejno Stany Zjednoczone, Europa, a wkrótce potem Związek Radziecki. Populacja pluskiew została przetrzebiona jednak na tyle, że większość z nas zna je jedynie z powieści historycznych i filmów przyrodniczych. Okazuje się jednak, że przetrzebić nie oznacza wyeliminować. Najwcześniej pozbawione skutecznej ochrony DDT, Stany Zjednoczone od kilku lat walczą z przerażającą plagą pluskiew, zajmuja sie zwalczaniem pluskwy, tej plagi atakującą największe miasta. Pluskwy nadchodzą – alarmują amerykańskie media. Od plagi nie uchroniły się najlepsze hotele. Ekskluzywne apartamenty są równie chętnie atakowane co czynszówki w slumsach. Ponoć znaleziono pluskwę na oparciu siedzenia w sali Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Stany Zjednoczone wycofały DDT najwcześniej, w roku 1972. Jeśli dodać do tego współczesną, intensywną migrację, możliwość pełnego odrodzenia populacji pluskiew jest wysoce prawdopodobna. W Europie są to jeszcze sporadyczne przypadki, choć niestety coraz częstsze. Czyżby i Europa wychodziła spod ,,ochronnego parasola’’ DDT. Nie była by to optymistyczna perspektywa.

I co dalej?

Przypadek pani Marioli może niepokoić. Tym bardziej, że nie jest odosobniony. ,,Wiem, że są osoby w bloku na przeciwko, które również mają problem z pluskwami’’ – opowiada pani Mariola. ,,Na początku wstydziliśmy się tego, mówiliśmy znajomym, że to komary. Nie zapraszaliśmy do siebie nikogo. Teraz jednak, gdy tylko widzę ugryzienia na rękach znajomych od razu im mówię co to jest. Ostatnio spotkałam koleżankę, powiedziałam jej, że na rękach ma ugryzienia pluskiew i że na pewno ma je w domu. O mało nie zemdlała’’- kończy swoją opowieść. Pluskwa jest wyjątkowo uciążliwym insektem. Ukąszenia powodują silny odczyn alergiczny i mogą doprowadzić do stałych zmian dermatologicznych. Rozdrapane miejsca ukąszeń mogą być przyczyną chorób skóry. Silny środek znieczulający wstrzykiwany do krwi ofiary powoduje, że pluskwy maja wystarczająco dużo czasu, aby się bezpiecznie ukryć. Dlatego, gdy ofiara poczuje ugryzienie może przeczesywać łóżko do woli – nic nie znajdzie. Może to być również przyczyną zaburzeń snu. Ofiara boi się zasnąć, gdyż wie, że wtedy zostanie pogryziona. Znane są przypadki natręctw związanych z wymianą pościeli i czystością łóżka. Wydaje się, że Polski jeszcze ten problem nie dotyczy. ,,Nie odnotowaliśmy lawinowego wzrostu zgłoszeń ataku pluskwy’’ – mówi pan Euzebiusz, prowadzący w Warszawie zakład dezynsekcji. Podobnego zdania są specjaliści od walki z insektami w innych regionach kraju. ,,Oczywiście zdarzają się przypadki, ale ich ilość mieści się w normie’’ – dodaje pan Euzebiusz. W Wielkiej Brytanii można liczyć na pomoc urzędu w przypadku plagi pluskiew (również innych insektów). Najczęściej jest ona płatna, a koszt to sto kilkadziesiąt funtów. Możemy jednak zażądać od urzędu bezpłatnej dezynsekcji, jeżeli pobieramy któryś z powyższych zasiłków: Income Support, Housing Benefit, Council Tax Benefit lub Disabled Working Allowance. Na stronach internetowych urzędów miejskich nikt nie wspomina też o wyrzucaniu mebli. Naukowcy są zgodni: pluskwa to uciążliwy pasożyt. Isnieją jednak optymistyczne aspekty problemu. Pluskwa – na szczęście – nie specjalnie lubi się przemieszczać, wybiera na ogół jednego żywiciela. A co najważniejsze, nie przenosi jeszcze chorób zakaźnych. Chciałoby się jednak ostatecznie rzec do pluskwy: ,,Hasta la vista babe’’. …

Zrodlo: Glos Polski, 2008

Jesteśmy na Facebook

Kontakt

Telefon: 0778 327 8836
Phone: 0208 310 0344
Free Phone: 0800 098 8328
Website: http://pcspest.co.uk
Email: info@pcspest.co.uk