Zadzwoń do nas: 0800 098 8328

Pluskwy wróciły i gryzą

Jest takie polskie powiedzenie na dobranoc: karaluchy pod poduchy. Rzecz będzie jednak nie o karaluchach, ale o równie uciążliwych insektach, których ostatnio w Chicago pojawiło się niepokojąco dużo. Mowa o pluskwach. Pluskwy jeszcze niedawno były bliskie całkowitej zagłady. Dzięki pestycydom w latach 40-tych i 50-tych robaki te zostały niemal całkowicie wytępione. Niektórzy znają je jedynie z książek. Teraz znów triumfują. I to w całkiem cywilizowanych, jak by się wydawało, warunkach. Szczególnie upodobały sobie nasze łóżka, a przybyły do nas samolotami – w walizkach.

„Od lat już bardzo rzadko słyszymy o pluskwach” – potwierdza dr Lynn Haramis, entomolog ze stanowego Departamentu Zdrowia – „A teraz mamy po kilka zgłoszeń każdego tygodnia.” Skąd się zatem teraz wzięły? Wszystko to wina globalizacji. Przyjechały wraz z podróżnymi z krajów, gdzie pluskwy nie są aż tak rzadkim okazem. Zaaklimatyzowały się w hotelach i postanowiły zostać, stamtąd powędrowały rurami i kanałami do naszych domów, nawet tych sterylnie czystych, choć trzeba przyznać, że takie lubią nieco mniej. Cwierćcalowy czerwonobrunatny owad żyje sobie w walizkach, szczelinach mebli i ścian, spojeniach łóżek i materacach. Stąd też jego angielska nazwa: bed bug. Jest smakoszem krwi, także ludzkiej. Choć ugryzienia pluskwy tego tzw. Drakuli nie są dla nas na ogół groźne, bo nie przenosi żadnych chorób, mogą być uciążliwe, bo swędzą i mogą powodować zakażenie.

Jaki jest na nie sposób?

Bardzo prosty: często sprzątać w domu: wietrzyć pościel, trzepać materac, odsuwać łóżko, czyścić trudno dostępne miejsca, zaglądać częściej za meble, obrazy, makatki i kilimy na ścianach, zaklejać szczeliny w ścianach i meblach. A co robić, kiedy już są? Zdradzimy Wam jedną tajemnicę: pluskwy bardzo nie lubią zapachu orzecha włoskiego. A więc sposobem babuni, świeżo zerwane liście można układać w tapczanie, pod materacem łóżka lub nawet na materacu pod prześcieradłem, zabezpieczając je przed pobrudzeniem.  Ale łatwiej po prostu udać się do sklepu po odpowiedni środek owadobójczy.

Zrodlo: Fakty Chicago

Jesteśmy na Facebook

Kontakt

Telefon: 0778 327 8836
Phone: 0208 310 0344
Free Phone: 0800 098 8328
Website: http://pcspest.co.uk
Email: info@pcspest.co.uk